Jak testujemy nawilżacze powietrza
Protokół pomiaru hałasu i poboru mocy: sprzęt, warunki, liczba prób i to, czego świadomie nie mierzymy. Tak, żeby wynik dało się powtórzyć, a nie tylko nam uwierzyć.
Ile nawilżaczy zmierzyliśmy do tej pory: ani jednego
Ta strona opisuje protokół, według którego będziemy mierzyć - nie wyniki, bo tych jeszcze nie ma. Wszystkie liczby w naszym rankingu nawilżaczy pochodzą dziś ze specyfikacji producentów i kart produktowych sprzedawców; przy każdym modelu w tabeli parametrów podajemy adres źródła. Publikujemy protokół wcześniej, żeby było jasne, czego się trzymamy, zanim pojawi się pierwszy wynik, a nie żebyśmy dopisywali zasady po fakcie, pod to, co akurat wyszło.
Poziom hałasu
Używamy tego samego sprzętu i tego samego pomieszczenia, w których mierzymy oczyszczacze powietrza w naszym serwisie o oczyszczaczach powietrza.
- Stałe, wyciszone pomieszczenie laboratoryjne o powierzchni 20 m², tło akustyczne poniżej 30 dB, bez innych źródeł hałasu.
- Miernik dźwięku CEM DT-8852, ustawiony 1 metr od urządzenia.
- Pomiar na najniższym biegu. To ten sam bieg, na którym mierzymy oczyszczacze, i zwykle ten, do którego odnosi się deklaracja producenta - a przy nawilżaczu ten właśnie tryb decyduje o tym, czy urządzenie da się zostawić na noc w sypialni.
- 2-3 niezależne odczyty, po ustabilizowaniu się wskazania. Wynik to średnia z odczytów.
- Zbiornik pełny. To stała protokołu, nie zmienna - żeby pomiary różnych modeli dało się ze sobą zestawiać. Gdyby w jakimś przypadku nie dało się tego dotrzymać, zapisujemy faktyczny poziom i podajemy go przy wyniku jako odstępstwo.
Dlaczego akurat pełny zbiornik
Bo bez ustalenia tego poziomu liczba jest nieporównywalna. Nawilżacz nie pracuje w stałych warunkach przez cały cykl: w modelu ultradźwiękowym opadający poziom wody zmienia obciążenie przetwornika i ton, jaki wydaje; w ewaporacyjnym nasiąknięty wkład inaczej obciąża wentylator niż suchy. Dwa pomiary tego samego egzemplarza, wykonane na początku i pod koniec cyklu, potrafią się różnić - i nie jest to błąd pomiaru, tylko realna zmiana zachowania urządzenia.
Pełny zbiornik wybraliśmy dlatego, że tak urządzenie startuje i do tego stanu odnosi się deklarowany czas pracy. Nasze narzędzie importujące wyniki odrzuca pomiar hałasu, przy którym nie zapisano trybu i poziomu wody - nawet gdy oba są stałymi protokołu. Zapis warunków to jedyny sposób, żeby po miesiącach dało się odróżnić pomiar wykonany zgodnie z protokołem od takiego, przy którym coś poszło inaczej.
Pobór mocy
- Miernik zużycia energii do gniazdka.
- Urządzenie pracuje minimum 5 minut przed odczytem.
- Odczyt mocy chwilowej (W) na tym samym biegu, na którym mierzony był hałas.
- 3 niezależne odczyty w odstępach kilku minut. Wynik to średnia.
Czego nie mierzymy
Nie mierzymy wydajności nawilżania w ml/h. Rzetelny pomiar wymaga komory klimatycznej ze stabilizowaną temperaturą i wilgotnością oraz wagi analitycznej - warunków, których nie mamy. Deklarowaną wydajność bierzemy więc od producenta i podajemy przy niej źródło, zamiast udawać własny pomiar. Z tych samych powodów nie mierzymy skuteczności filtracji ani jonizacji.
Nie przeliczamy też pomiaru na żaden autorski wskaźnik. Przy oczyszczaczach mamy Wskaźnik Realnej Ciszy, liczony wyłącznie ze zmierzonego hałasu - przy nawilżaczach dopóki nie ma pomiarów, nie ma z czego go liczyć.
Co pomiar zmienia w rankingu
Nic - i to jest decyzja, nie przeoczenie. Wynik IRWN liczymy z deklaracji producenta, żeby wszystkie modele były oceniane na tych samych zasadach. Gdyby pomiar zastępował deklarację tylko tam, gdzie go mamy, ranking porównywałby ze sobą liczby z dwóch różnych źródeł. Zmierzoną wartość pokazujemy obok deklarowanej, na karcie produktu i w tabeli parametrów - żeby było widać, czy producent mówi prawdę, ale bez mieszania dwóch skal w jednym wzorze punktowym.
Pełny wzór punktowy opisuje strona Metodologia rankingu.